niedziela, 17 września 2017

Relacja: I oficjalny zlot – 5 lat VfL Bochum FC Polen!


14 września 2012 roku to dla wszystkich kibiców zrzeszonych w naszej grupie bardzo szczególna data. Właśnie wtedy zostaliśmy zarejestrowani jako oficjalny fanclub VfL Bochum. Od tamtego momentu wielokrotnie byliśmy obecni na wyjazdowych i domowych meczach VfL-u oraz braliśmy udział w  turniejach halowych. Każde z tych spotkań było dla nas okazją do złapania lepszego kontaktu, zacieśnienia więzi oraz wspólnego imprezowania. Jednak wciąż w naszym dorobku brakowało zorganizowania oficjalnego zlotu wszystkich członków fanclubu. W końcu znalazł się do tego pretekst, czyli 5. urodziny grupy FC Polen. Sam pomysł powstał już podczas powrotu z derbów przeciwko Bielefeld, ale nie byliśmy wtedy w stanie ustalić wszystkich szczegółów % ;). 

Do rozmów o zlocie powróciliśmy jakieś 2 miesiące przed ostatecznym terminem spotkania. Na miejsce naszego zjazdu wybraliśmy mały ośrodek wypoczynkowy w województwie opolskim. Jego niewątpliwymi zaletami są dość daleka odległość od domów prywatnych, otoczenie lasów i obecność stawu. Było tam także małe zoo, którego mieszkańcy wieczorem i z rana dali o sobie znać :).

16. września ustawiliśmy się w samo południe na miejscu zbiórki. Stamtąd samochodami wyruszyliśmy do oddalonego o kilka kilometrów ośrodka. Pogoda niestety nie zachwycała - duża wilgotność, mroźny wiatr i unoszące się chmury. Mimo wszystko to nie przeszkodziło nam rozkręcić dobrej zabawy. Już chwilę po zakwaterowaniu słychać było dźwięki otwieranych alkoholi oraz wznoszonych toastów. Po kilku głębszych wpadliśmy na pomysł by wykorzystać znajdujące się na terenie ośrodka boisko do piłki nożnej. Oczywiście zgodnie z zasadą „Piłka nożna dla kibiców”. Pomimo padającego deszczu rozgrywka trwała dobre półtorej godziny i dołączyła do nas także żeńska część grupy, która okazała się nawet skuteczniejsza od niektórych z nas (!). Mecz bez butów na zroszonej murawie zdecydowanie przypominał nam wszystkim beztroskie lata młodzieńcze, kiedy to na boiskach spędzaliśmy większość wolnego czasu. Nie obyło się także bez starych osiedlowych zasad – pierwszy wsio, nie z całej pety itp. Spotkanie zakończyło się wynikiem 10-8 dla ciemnych. Była to bardzo dobra odskocznia od całego modern fußball, z którym mamy do czynienia na co dzień.


Po szybkim prysznicu przyszedł czas na grillowanie i dalszą degustację alkoholu. Rozmowy oraz spontaniczne śpiewy przy ognisku trwały do późnych godzin wieczornych. Następnie przenieśliśmy się do domków, gdzie w mniejszych grupkach dalej się integrowaliśmy. W niedzielę z rana postanowiliśmy trochę pobawić się pirotechniką. Odpaliliśmy race i świece dymne w asyście ręcznie wykonanej flagi na 5. rocznicę założenia fanclubu. Oczywiście zlot nie mógłby się odbyć bez meczu VfL-u. W oczekiwaniu na niedzielne spotkanie spędziliśmy czas na ponownym grillowaniu oraz grze w bilard w okolicznym barze. Tam także udało nam się obejrzeć spotkanie z Heidenheim, które niestety po słabej grze przegraliśmy 1-2. Około godziny 16. rozjechaliśmy się w swoje strony i oficjalnie zakończyliśmy I zlot FC Polen.


Na zlot przybyło 12 osób z różnych części Polski – głównie Śląsk, ale znaleźli się także przedstawiciele województw małopolskiego oraz warmińsko-mazurskiego. Pozdrowienia dla wszystkich przybyłych oraz nieobecnych członków naszego fanclubu! FC Polen Ole!


P.S. Uważajcie na ankieterów i handlowców telefonicznych, bo możecie na tym troszkę kasy stracić :)!

0 komentarze:

Prześlij komentarz